sobota, 30 września 2017

Odcinek III - Wyznanie



Tej nocy Adela już nie zmrużyła oka. Siedziała samotnie w dziurze po oknie, patrząc na Ogród Saski. Jej kruczo czarne włosy, lśniły w blasku księżyca. Nie mogła przestać myśleć o Józefie. Jako niepoprawna romantyczka, oczami wyobraźni widziała siebie u Jego boku, stojących razem na ślubnym kobiercu. 
- Ach. - westchnęła. Jej wzrok wybiegał daleko poza horyzont, marzyła o wielkiej miłości. Ale przecież już pewnie więcej Go nie zobaczy. Jutro jak dostarczy niesione przez siebie rozkazy, zostanie skierowana do innych zadań. Może w innych okolicznościach, ale teraz... - Mogę się dosiąść? - zapytał Józef, przerywając Jej rozmyślania. Jego niski, spokojny i ciepły tembr głosu, sparaliżował Adelę. Nie potrafiła wydobyć z siebie żadnego sensownego słowa. Przesunęła się jedynie trochę na bok, robiąc miejsce dla swego lubego. Józef usiadł bardzo blisko niej i zapalił papierosa. Serce Adeli zabiło szybciej. Dobrze, że siedziała, bo inaczej nogi mogłyby się jej ugiąć. Siedzieli tak przez chwilę w milczeniu, patrząc na gorejącą Warszawę. 
- Co tu robisz tak sama? - zapytał Józef. 
- Patrzę jak umiera moje ukochane miasto. - skłamała Adela. Bała się przyznać, że w rzeczywistości myśli o Nim. 
- Byłem przeciwny powstaniu, bałem się tego co będzie. Bałem się odpowiedzialności za śmierć i zniszczenie które z sobą przyniesie. Owszem, pięknie byłoby wyrwać serce ukochanej ojczyzny ze szponów niemieckiego orła. Ale czy cena, jaką przyjdzie za to zapłacić jest tego warta? Czy mamy prawo poświęcać życie tysięcy dla idei? Nie wiem. Historia nas rozliczy. - mówił mężczyzna. 
- To dlaczego tu jesteś? - zapytała Adela, kierując wzrok na Józefa. - Dla Nich. Dla Kostka, Stefana i pozostałych chłopaków. Większość z nich znam od najmłodszych lat. Część była moimi studentami przed wojną. Wszyscy stracili ojców i braci we wrześniu '39 roku. Czuję się za nich odpowiedzialny. Zrobię co będę mógł, żeby wyciągnąć Ich z tego żywych, nawet za cenę własnego życia. Jestem tu z Ich powodu. - odpowiedział na zadane pytanie.

Brązowe oczy Adeli zabłyszczały ze wzruszenia. Patrzyła na Józefa. Ten wzrok skierowany miał w dal, zdawał się być nieobecny. Zapanowała cisza. 
- Padnij! - krzykną Józef, jednocześnie ciągnąć Adelę za kołnierz w dół. Runęli na podłogę. Wrześniową noc rozjaśniły "ołowiane świetliki", wyplute z gardzieli karabinu. Ratatatata... Terkotał rozpylacz z pałacu Saskiego. 
- Kostek! Kostek! Walnij Piatem! - zawołał Papcio (Papcio wydał rozkaz użycia granatnika. Robiło się groźnie). 
- Szybko! Biegnij na schody! Ale zabierz torbę z rozkazami! - Józef ponaglał Adelę. Ta podczołgała się do pięknie zdobionej toaletki. W na wpół rozbitym lustrze, widziała rozbłyski z lufy karabinu. Niemcy walili po oknach, zmuszając ludzi Papcia do ukrywania się przed nadlatującymi pociskami. Zielone smugi przecięły matową czerń pomieszczenia, gasnąc w ścianie naprzeciw okna. Helena z wielkim trudem sięgnęła po torbę. 
- Aua! - zawyła z bólu. Jeden z "moskitów" ukąsił ją w ramie. Józef pociągnął ją za rękę, szybko zbiegli po schodach. 
- Kostek, co z tym piatem!? - krzyczał do jednego ze swoich żołnierzy, podczas gdy ten w tej samej chwili zawołał: - Szlag! Niewypał! Niemcy podchodzili pod budynek. 
- Wszyscy do wyłomu. W tej chwili! - krzyczał do swoich ludzi Józef, po czym spojrzał na Adelę i dodał spokojnym, acz stanowczym głosem: - Ty wychodzisz jako druga. 
- Sześć, siedem, osiem... Czternaście, piętnaście, szesnaście... Jeszcze jeden! - wołał zdenerwowany dowódca plutonu. 
- Do cholery, gdzie jest Konrad?! - rozglądał się nerwowo 
- Jestem, już biegnę! - Józef usłyszał dobiegający z ciemności głos. Szybko zbiegał po schodach, nieomal spadając, młodzieniec bez butów i koszuli: - Łotry i ancymony! Rozstrzelali moje pranie... - pomstował pod nosem. - Do wyłomu, w tej chwili! - Józef krzyczał na chłopaka, kopiąc młodzieńca w tyłek.



Poprzedni odcinek: Śmierć i papierosy                                                  Następny odcinek: Mały goniec

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 coffeeshopp , Blogger